Jak Łączyć Dobrą Zabawę z Pozyskiwaniem Inwestorów, Czyli Relacja z Venture Day 2016

Jak Łączyć Dobrą Zabawę z Pozyskiwaniem Inwestorów, Czyli Relacja z Venture Day 2016

W zeszłym roku postanowiliśmy pochwalić się na Venture Day 2015 Projektem TPDT, przy którym pomagamy jako BreakBox Lab. I jak już pewnie wiesz, dostaliśmy grant badawczy od funduszu Black Pearls, a jeżeli umknęła Ci gdzieś ta informacja, o szczegółach możesz przeczytać w zeszłorocznel relacji. Na Venture Day 2016 postanowiliśmy pojawić się z Projektem Aurora i Umbrella. Choć tym razem nagród nie było, mamy coś znacznie cenniejszego – wizytówki. O ich wartości nikt lepiej nie opowie niż nasz mistrz networkingu – Wojciech Giżowski. Nasza projekt manager Projektu Aurora wrzuciła razem z Wojtkiem kilka wskazówek przydatnych w rozmowie z inwestorami.

Dlaczego warto REGULARNIE chodzić na konferencję typu Venture Day?

Oczywiście dla networkingu, no ale o tym już wielokrotnie pisaliśmy, więc skupię się na konkretach. Od zeszłego roku aktywnie uczestniczymy jako BreakBox Lab w tego typu wydarzeniach. Trudno jest mi zliczyć ilość spotkań, jakie odbyliśmy. Najważniejszą korzyścią w mojej opinii jest możliwość zaprezentowanie się szerokiemu gronu inwestorów prywatnych i Venture Capital.

Dlaczego? Spotkania na takich konferencjach potrafią przynieść korzyść miesiąc, rok czy lata później, nie mówiąc już o możliwości samego przetrenowania się w takich rozmowach i sprawdzenia co działa a co nie.

Przykład? Osoby, które poznaliśmy przez ostatni rok w takich okolicznościach pojawiły się na Venture Day 2016, a jak każdy wie łatwiej rozmawia się z wcześniej poznanymi ludźmi.  Oczywiście działa też efekt porównania, poznali nas jak zaczynaliśmy, a po szalonym roku rozgłosu medialnego i wizycie w Ministerstwie Zdrowia widzą ogromny postęp w naszej pracy. Dzięki temu zyskujemy większą wiarygodność.

Wynik? Dzięki wytrwałej pracy zespołu i jej efektach łatwiej nam teraz umówić się na rozmowy z inwestorami, również w przypadku nowych projektów.

Dlaczego warto opowiadać o swoim pomyśle i jak to robić?

– Pierwsza najważniejsza zasada –

“Mów co robisz, a nie jak robisz”

Dzięki temu możesz opowiadać o projekcie wszystkim napotkanym ludziom i nie będzie w tym nic złego.

To wielka różnica, o której należy pamiętać, przed podpisaniem umowy inwestycyjnej. Nim jednak dojdziesz do tego etapu, w pierwszej kolejności masz możliwość  podpisania umowy o zachowaniu poufności (NDA).  Jak najbardziej warto ją podpisać, ale jako preludium do opowiedzenia więcej o projekcie. Oczywiście nie rzucaj na stół papierów przed powiedzeniem swojego nazwiska, bo inwestorzy mogą się zniechęcić. Na pierwszym spotkaniu i tak najczęściej nie wchodzi się w szczegóły, więc trzymaj się pierwszej zasady i wszystko będzie dobrze.

– Druga najważniejsza zasada –

“Sam pomysł warty jest niewiele”

Jako zespół BreakBox Lab opowiadaliśmy wielokrotnie o naszych pomysłach inwestorom i osobom prywatnym. Zdarzyło się nawet nieco powiedzieć konkurencji. Jak do tej pory nikt nie skopiował naszych rozwiązań.

Czemu? Fundusze nie inwestują w pomysły a w zespoły i kompetencje. Uchylając nawet rąbka tajemnicy genialnego pomysłu nie musisz panikować. Ludzie nie skopiują pomysłu, nie znając metody i sposobu funkcjonowania. Czas jest najdroższym zasobem. Inwestorzy wolą włożyć pieniądze w rozwój projektu przez pomysłodawcę, niż realizować go samodzielnie od zera.

Wniosek jest taki, że prędzej czy później pomysłodawca będzie musiał skonfrontować swój pomysł i nie uda się zachować go w „pełnej tajemnicy”. Zaznajomienie się z tymi dwiema prostymi zasadami jest podstawą, aby czuć się komfortowo podczas spotkań z inwestorami i gwarantem tego, że nikt nie odbierze Ci pomysłu.

Liczy się każde spotkanie!

Przed Venture Day 2016 otrzymaliśmy listę funduszy, które zainteresowały się naszymi projektami. Jak zawsze zaczęliśmy robić gruntowny przegląd, czym się zajmują i jakie inne projekty mają w portfelu. Zauważyliśmy, że dla części funduszy nie jesteśmy jeszcze dobrym “targetem”, to znaczy mamy projekt na zbyt wczesnym etapie do inwestycji.

Co z tą informacja zrobiliśmy? Nie przyszliśmy albo nie staraliśmy się na spotkaniu zainteresować rozmówcę? Oczywiście, że nie. KAŻDE spotkanie jest ważne.

 Czemu? Środowisko startupowe w Polsce jest stosunkowo małe, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że informacje o Tobie i Twoim projekcie będą krążyć. Zwiększa się one bardziej, jeżeli są to negatywne informacje. Po drugie, skoro wszyscy się znają, to nawet jeżeli ten fundusz nie jest w stanie Ci pomóc, pozna Cię z innym. Dlatego nie warto olewać rozmów, za to warto zawsze dawać z siebie sto procent.

Przykład? Mimo, że dla niektórych z funduszy faktycznie okazaliśmy się na zbyt wczesnym etapie, to jednak zainteresowanie było duże i postanowili nam pomóc na różne inne sposoby. W przypadku wysłania projektu „na zimno” do takich funduszy skutkowałoby to odłożeniem go do szuflady z etykietą „nie pasują” i oczywiście zapomnieniem o całej sprawie. Poczytaj wcześniej o funduszu, z którym będziesz rozmawiać i zastanowić się w czym on może Ci pomóc. Częściej ważniejsze od kasy są kontakty z firmami/ośrodkami/osobami, które mogą Ci pomóc przy projekcie.

Czy wydanie 250zł na bilet Venture Day 2016 się zwrócił?

Zdecydowanie tak! Trudno jest przeliczyć wartość spotkań i relacji, które udało nam się zbudować. Nawet jeśli mielibyśmy czekać kolejny rok na efekt tych spotkań to i tak uważam, że było warto. Jeżeli natomiast chcesz dowiedzieć się więcej o rozmowach z inwestorami i jak się do nich przygotować zapraszamy do kontaktu z nami.

 

Wojtek Giżowski

Współzałożyciel i Dyrektor Zarządzający BreakBox Lab. Specjalista od networkingu, budowania relacji oraz analizy procesów biznesowych.

This Post Has One Comment

  1. Przeczytałam i powiem jedno: konkretnie, krótko i na temat bez owijania w bawełnę. Takie artykuły lubię czytać najbardziej. A dodatkowo kilka wskazówek, które warto wykorzystać na nastepnym networkingu:)

Dodaj komentarz

Close Menu